Skocz do zawartości


Zdjęcie

oj dogu dogu...mad dogu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
152 odpowiedzi w tym temacie

budo_fiodor
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3675 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:BJJ/MMA

Napisano Ponad rok temu

oj dogu dogu...mad dogu
No cóż cała akcja z tym nieszczęsnym złamanym mad dogiem skłoniła mnie do wrzucenia tego głosowiska. Wygląda na to że mad dog stracił to co było jego zaletą.

Dobry text Jarka:

I am pretty sure that Mad Dog as a company producing great knives and have a lot of fans. I am also sure that nothing can destroy its brand unless people feel cheated. Still believe that MD are good knives, I am also convinced that everything can be damaged, brake - it is only a matter of tool we will use to reach the aim.
In fact I also know that these guys started performing these tests were really sure that MD would survive and nothing wrong can happen to it. Other knives tested, sure could be broken, destroyed whatever.
Happen differently, MD has broken. Fuck bad luck. Eyes got bigger and bigger, MD broke - few hundred fucking dollars disappeared. Yeah, one minute and return with the idea that knife should survive, other could - ok so it had to be mistake in fact and Kevin understands. And, what nobody understood.
I do not care about MadDog, I do not care about such knives at all but you know what, you are just done. Mad Dog was the most wanted knife in our small society, when broke everybody was sure that Kevin replaced because it is a Mad Dog. Now, it looks that few thousands of knife players in Poland would look Mad Dog very suspicious, and 99% sure will not consider this knife as before always the best and perfect warranty. This looks to me like short-sighted approach, maybe even blind at all. I think that each strategy or policy must have way out – sometimes by keeping the artificial rules business got bankrupt. Sometimes first sign is very insignificant like you know broken knife somewhere in Europe.


A tu dog:

I refer you to the emails published in the first post on this thread.
I have cordially invited the knife to be sent back if the owner genuinely feels that the knife failed because of a defect in material or workmanship.
I will examine it, and if it did fail due to a defect in material or workmanship, I will replace it as promised.

I take it neither of you own that knife?
Neither of you stated: "I broke that knife, I want MY knife replaced".
If not, then you don't have a dog in this fight. Stop yappin'.

You must admit though, that the photos are pretty revealing of wanton abuse.
Chopping up rocks and bricks is not an intended use of my knives.


  • 0

budo_vince
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4029 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu
Gdybym mial kupowac fixed za tak wysoka cene wybralbym busse. I to, co zdarzylo sie niedawno jedynie mnie w tym utwierdzilo.

A co z peknietym nozykiem, wlasciciel wysyla go w ogole do Mr MD ?
  • 0

budo_blacha
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2143 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Puławy

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu
ja nie mam co myslec bo mnie na taki nóż nie stac i predko stac niebedzie - ale gdyby bylo (moze jak kiedys sprzedam nerke :) ) to teraz raczej bym sobie darowal - tzn. wybral cos innego
  • 0

budo_kkamill
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2163 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Praszka

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu
wkurza mnie ze ten gosc (znaczy mad dog) sie za bardzo tlumaczy.
Jesli to prawda ze busse, a juz tym bardziej swamp rat by wymienil sprzet na nowy to ja dziekuje za mad doga i to chyba na dlugo

KKamiLL
  • 0

budo_jumbo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2040 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu
A ja bym i tak kupił i kiedyś to zrobię. Incydent niczego nie wykazał. Może to pojedynczy wypadek?

Gdybyśmy chcieli wypróbować w Audi TT jak działają poduszki i tak źdzebko w ścianę nim trzepneli, to jak myślicie, serwis za friko dokonałby napraw?
  • 0

budo_mapet
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 475 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu
No ja to na pewno nie kupie, wole coś z Tesco za 5 zeta... :) :) :)
  • 0

budo_narcyz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1036 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu
producent samochodu dając poduszki powietrzne i jakieś tam wzmocnienia, strefy zgniotu itd. "gwarantuje" że to tobie sie nic nie stanie, a nie samochodowi. to tak jakby prosić o zwrot drzewa w które został wbity ten MD....
  • 0

budo_swingline
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 165 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu
A tak swoja droga to na tym forum Mad Doga fajne teksty polecialy (tak sobie wlasnie przeczytalem). I o Polsce i o Polakach i o autorach testu. Pelna kultura sie wykazali zarowno Kevin jak i inni z tego forum:)
Jakby ktos nie zauwazyl to jestem ironiczny :twisted: i szlag mnie trafia jak czytam takie teksty jak na w. wym. forum.
Ja tam juz na pewno Mad Doga nie kupie, nawet za $50!!!
A tak mimochodem to jestem ciekaw jak by zareagowal Mick Strider jakby zobaczyl jak jego noz "przecina" cegle na pol? Mysle (i mam nadzieje ze sie nie myle) ze bylby dumny a nie oburzony!
Pozdrawiam,
Swingline
  • 0

budo_jarek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1566 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Budapest

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu

A ja bym i tak kupił i kiedyś to zrobię. Incydent niczego nie wykazał. Może to pojedynczy wypadek?


I właśnie dlatego, aby wyeliminiować pojedyńczy być może przypadek podejście twórcy winno być takie jak na początku: przyślij, obejrze odpowiem. Natomiast Kevin home alone - storpedował możliwość popełnienia przez siebie błędu i awansem stał się geniuszem. To się nie podoba.

A co do Audi TT, choć bywają lepsze porównania niż ten wózek, to jakby pierdolnęła uszczelka pod głowicą czy strzeliła poduszka w okresie gwarancji to zrobiliby naprawy na swój koszt i jeszcze laskę. Więc zanim walniesz uproszczenie to zastanów się, czy ono rzeczywiście oddaje klimat. BTW - rozumiem, że chorujesz na AudiTT :)
  • 0

budo_mapet
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 475 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu

A tak swoja droga to na tym forum Mad Doga fajne teksty polecialy (tak sobie wlasnie przeczytalem). I o Polsce i o Polakach i o autorach testu. Pelna kultura sie wykazali zarowno Kevin jak i inni z tego forum:)


Mozesz zacytować?
  • 0

budo_cougar
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1675 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:TRÓJMIASTO

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu
yo...skoro mad dog peka to dlaczego miałbym go kupic za taką kasę i to po czekaniu jak na nie wiem co ??
teraz pekł na tescie a jak peknie naprawdę wtedy kiedy nie powinien ???
inne nie pekały ;) a to najlepszy dowód na jakość...producent powinien dla włąsnego dobra wymienic nóz na nowy stwierdzając że tamten był z wadą co sie zdarza raz na milion nozy....(a i to chyba za dużo;)...
nie kupuje..
  • 0

budo_swingline
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 165 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu
Szczerze mowiac to nie warto tego nawet cytowac, sam mozesz przeczytac - link do tego forum byl juz niechcacy podany w czasie dyskusji na temat testu. Musial bym zacytowac prawie caly post Mad Doga.
Zreszta moze ktos bardziej zainteresowany zacytuje.
Ja tam jestem zniesmaczony epitetami i porownaniami tego goscia.
Swingline
  • 0

budo_piterm
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3170 postów
  • Pomógł: 1
0
Neutralna
  • Lokalizacja:kto to wie...

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu
Mnie się po prosto przykro zrobiło jak to czytałem...
  • 0

budo_jarek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1566 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Budapest

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu
Amerykanie to oszołomy zapatrzeni w siebie i zadufani w swojej wielkiej dwustuletniej tradcycji. Mam z nimi sporo do czynienia, bo codziennie i nie mam najepszego zdania, ale to co pokazali na swoim forum przeszło nawet moją - trenowaną - zdolność pojmowania amerykanów.
  • 0

budo_fred
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 714 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wa-wa

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu
No coz, mit kultowosci i niezniszczalnosci padl i Mad Dog jest teraz be i plujemy na niego. Ale jeszcze pare miesiecy temu wielu ludzi na naszym forum zrobiloby wszystko by miec jakikolwiek noz od MD. Mysle ze nie ma sie co obrazac na MD-to z pewnoscia w dalszym ciagu bardzo dobre noze. Proba udowodnienia za wszelka cene ze cos jest do dupy zawsze sie powiedzie. Zeby uziemic Abramsa M1A1 wystarczy maly kierowany pocisk przeciwpancerny. A przeciez to najlepszy czolg swiata!
Mnie nie stac na takie testy z MD-jeszcze jestem za biedny. Sadze jednak ze rowniez w podobny sposob daloby sie zniszczyc zarowno noze Bussego jak i Stridera-to tylko kwestia przylozenia wiekszej sily. Wtedy pewnie by sie okazalo ze i te firmy robia sprzet do dupy i kolejne mity by padly.
Dla mnie nie-dlatego ze noz jest narzedziem tnacym i taka jest jego postawowa funkcja! Ludzie-to nie jest drazek do pociagania, tylko noz!!!
A wmawianie sobie ze moze zaistniec sytuacja w ktorej bedziemy wisiec na jednej rece nad przepascia na wbitym nozu jest tak prawdopodobna jak
1:1000000. Sorry-troche sie unioslem ale dyskusja na temat chujowosci MD przybrala jak dla mnie dosc absurdalny ksztalt. Niemniej jednak szacunek dla testujacych za odwage i poswiecenie.
A Mad Doga i tak sobie kupie! :D

pozdrawiam
  • 0

budo_mapet
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 475 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu
Noż mógł się złamać. Ale reakcja Kevina to czyste chamstwo. Nie kupię jego produktu głównie z powdu, iż uważam go za debila, wieśniaka i sqrwysyna. HUJ MU W DUPE !!! ( Sory trochę mnie poniosło)
  • 0

budo_piterm
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3170 postów
  • Pomógł: 1
0
Neutralna
  • Lokalizacja:kto to wie...

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu

A Mad Doga i tak sobie kupie!

Ja pewnie też... tylko uważam, iż niektórzy z tamtejszych forumowiczów się "zagalopowali" ciut za daleko w swoich komentarzach pod adresem ekipy testującej. A powodów tego nie rozumiem...
  • 0

budo_kkamill
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2163 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Praszka

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu

Mnie nie stac na takie testy z MD-jeszcze jestem za biedny. Sadze jednak ze rowniez w podobny sposob daloby sie zniszczyc zarowno noze Bussego jak i Stridera-to tylko kwestia przylozenia wiekszej sily. Wtedy pewnie by sie okazalo ze i te firmy robia sprzet do dupy i kolejne mity by padly.


Tu nie chodzi o przylozenie wiekszej sily !!!
Tu chodzi o to ze skoro Swamp Rat wytrzymal obciazenie wiszacego na nim czlowieka to czemu MD nie wytrzymal. i Nie chodzi o to zeby do Busse czy stridera przykladac wieksza sile - chodzi sile = obciazeniu jakie czlowiek stwarza.

Bo w innym wypadku to sie robi bez sensu - jesli noz wytrzymalby 200kg to pewnie kazdy by kombinowal zeby moze czolgiem pojezdzic po nim, albo jeszcze czyms ciezszym.

Pozdrawiam
KKamiLL
  • 0

budo_jarek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1566 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Budapest

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu

No coz, mit kultowosci i niezniszczalnosci padl i Mad Dog jest teraz be i plujemy na niego. Ale jeszcze pare miesiecy temu wielu ludzi na naszym forum zrobiloby wszystko by miec jakikolwiek noz od MD.


Myślę, że trochę przesadzasz. Noże MD są takie jakie były wcześniej i nikt nie neguje ich zalet. Problem w tym, że póki "giant ham" War nie zawisł na nim i go nie złamał nie było powodu do dyskutowania life warranty. Mnie nawet nie idzie o to, że ów facecik Kevin może mieć rację i nóż nie służy do wiszenia w odróżnieniu od pętli na szyję, ale sposób w jaki zaprezentował swoją postawę wobec, bądź co bądź klientów.
Jedynie co padło, a czego jak sądzę nie było to mi gwarancji i amerykańskiej wyrozumiałości wynikającej w wiarę w dobre imię firmy. Dla mnie tego już nie ma, znikło i amen. Moim zdaniem sprawę można było załatwić zdecydownie inaczej, przekładając być może porażkę na sukces. Przynajmniej go ocenić po poziomie dewastacji a następnie wydać opinię.
  • 0

budo_jumbo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2040 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: oj dogu dogu...mad dogu

A co do Audi TT, choć bywają lepsze porównania niż ten wózek, to jakby pierdolnęła uszczelka pod głowicą czy strzeliła poduszka w okresie gwarancji to zrobiliby naprawy na swój koszt i jeszcze laskę. Więc zanim walniesz uproszczenie to zastanów się, czy ono rzeczywiście oddaje klimat. BTW - rozumiem, że chorujesz na AudiTT :)


A zauwazyłeś, iż ja nie pisałem o "pierdolnęła uszczelka pod głowicą czy strzeliła poduszka" tylko o trzaśnięciu w ścianę? Rozumiem, że jakbyś był właścicielem serwisu i przywiózł bym tonę złomu z tekstem: chciałem sprawdzić jak poduszki działają i przywaliłem w ścianę, to skakałbyś z radości, że możesz auto klepać? 8O

Można by debatować, czy jakby się ostrze wyszczerbiło, tudzież rękojeść uszkodziła, to czy Kevin by nóż naprawił czy też nie.

Jarek, trochę ze zrozumieniem czytaj!! :)

Dałem Audi TT bo mi tak jakoś do głowy przyszło. Zamiast Audi TT wstaw sobie dowolne autko powyżej jakiejś tam normalnej ceny.
A na Audi nie choruję. Nie lubię małych samochodów.

Respect i bez agresji.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021 : 2022 : 2023 : 2024